30 sierpnia 2017
Słoneczna Dziewczyna
Jestem istotą zdecydowanie ciepłolubną. Kocham słońce, kocham wolność, jaką dają mi lekkie sukienki, kocham ciepłe wieczory i gorące poranki. Uwielbiam niespiesznie popijaną kawę na tarasie, jeszcze w pidżamie. Potrzebuję wyciszenia, by móc wracać ze zdwojoną siłą. Ale przede wszystkim potrzebuję słońca. Nie umiem funkcjonować bez naładowania baterii w upalne dni. Jeśli nie wygrzeję kości w lato, jesienią robię się marudna i nie do zniesienia. Dlatego jak dziecko cieszyłam się na ten wyjazd, choć lekki niepokój siedział mi w głowie do momentu lądowania na miejscu. Ale kiedy o godzinie 23.00 poczułam, że na zewnątrz jest 28 stopni, wiedziałam już, że jest dobrze...
Pozdrawiam,
Promyk
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :-)