20 maja 2013

at night


Późną nocą, leżąc w łóżku, po raz pierwszy od dawna słucham muzyki do snu.
Słucham, by zapomnieć i odreagować, by uspokoić ciało i myśli.

Zdążyłam już zapomnieć, jak cudownie to na mnie działa...







Pozdrawiam,

Promyk

2 komentarze:

Będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :-)